Mógłby to być klaps filmowy, otwierający i zamykający scenę.
I niech taki będzie.
Klaps.
Scena pierwsza i ostatnia zarazem.
W kadrze:
Siedzę w domu, siedzę na kanapie, czytam książkę, łapię oddech.
Przyjemne, że przez chwilę nie muszę nic.
Mogę czytać książkę.
Jeremiasz bawi się na podłodze w salonie klockami.
Słyszę hałas na zewnątrz, mój Sezam szczeka w ogródku.
Wychodzę na balkon, sprawdzić co się dzieje.
Jakie drobnomieszczańskie zachowanie.
Idzie grupa ludzi, dorośli, dzieci i psy szczekające do mojego Sezama.
Jest awantura. Kobieta krzyczy na około sześcioletnią dziewczynkę.
Dziewczynka macha ręką na mamę. Machnięcie dosięga mamy.
Nawet nie uderzenie, takie machnięcie sfrustrowanego dziecka, że chce a nie może.
I w odwecie wielki, mocny zdaje się, głośny klaps w dupę...
Mnie zabolało coś w środku.
Dziecko ucieka do przodu.
"Wracaj tu" krzyczy matka za córką.
Ale dziewczynka nie zawraca, bo kto by zawrócił w zaistniałej sytuacji.
Mija jednego z uczestników wycieczki, starszego sympatycznie wyglądającego pana.
"Idź przeproś mamę"
Zwraca się do dziewczynki, która uciekając przed matką właśnie się z nim zrównała.
"Zdenerwowałaś mamę, idź przeproś" woła za nią.
Kobieta mija mój balkon.
"Będzie mnie musiała przeprosić smarkula jedna"
Mówi do drugiej kobiety idącej obok niej.
"Nie podaruję jej tego"
Kurcze, kto kogo powinien przepraszać, dziecko matkę, która mu przyrżnęła klapa na
ulicy wśród znajomych? Nie krzyczałam z balkonu za nimi. Nie miałam jak.
Z góry balkonu miałam im wygłaszać zasady wychowywania dzieci?
Bałam się, że dziecko mocniej oberwie w domu za moje krzyki z balkonu.
Czy myśleliście kiedyś co się dzieje w środku dziecka, które jest bite.
Ja się często zastanawiam i analizuję jakie emocje to przynosi.
Zastanówmy się na przykładzie tej autentycznej sześcioletniej dziewczynki.
Co czuła kiedy dostała klapa.
Czuła
Wstyd
Palący wstyd
Poniżenie
Złość
Gniew
Może nienawiść do matki
Niezrozumienie
Żal
Chęć zemsty
Ból
Fizyczny ból
Strach
Smutek
Chęć odseparowania się od osoby, która ją uderzyła
Chęć bycia samej
Czy takie powstałe emocje mogą być wychowawcze?
Czy tyle negatywnych wyłącznie emocji,
które w jednej zbombardowały
psychikę dziecka mogą przynieść pozytywne rezultaty?
Co w takim razie przychodzi do dziecka, które jest bite?
Jaki jest skutek, konsekwencja.
Brak zaufania do rodzica, do dorosłych
Zatajanie ważnych wydarzeń ze strachu przed karą
Zaburzone poczucie wartości
Zniszczona akceptacja siebie
Zaburzone granice swojego ciała, niechęć do swojego ciała
Co jeszcze? Jest coś jeszcze, moim zdaniem coś najistotniejszego.
ZNISZCZENIE RELACJI miedzy rodzicem a dzieckiem.
Klaps.
Koniec sceny.





