poniedziałek, 23 listopada 2015

Czapka


Coś nie tak z twoimi włosami?
Dlaczego chodzisz w czapce?
Nie zdejmujesz czapki?
Zdejmij tą czapkę!
Śpisz w czapce?!

Niektóre pytania moim bliższych i najbliższych.

Teraz ta Pani w czapce.
A co myśli czapka?

Tak zwracają się w szkole i na szkoleniach.

Mój mąż musiał zaakceptować, że w domu od listopada zamieszkała z nami czapka i spędzi z nami zimę i wczesną wiosnę.
Może nawet zaakceptował, że czasem czapka  śpi z nami.
Tak zdarza się, że zasypiam w czapce. I zdarza się, że budzę się i szukam mojej czapki.
Mam swoje ulubione czapki.

Lubię chodzić w czapce. Nie przeszkadza mi ona na mojej głowie także w środkach- w pomieszczeniach, w teatrach, kawiarniach, szkole, pracy i domu. Zdzieranie czapki z mojej głowy jest wielce niestosowne i mało kulturalne. To tak jak bym podeszła do kogoś i zdjęła mu przykładowo spodnie, tak się czuję, kiedy ktoś próbuje zedrzeć mi czapkę z głowy, czy naciągnąć na oczy.

Nie lubię chodzić w czapce, kiedy jest gorąco, dlatego nie chodzę w czapce w lecie. Kiedy robi mi się gorąco w głowę zdejmuję czapkę. Jak ktoś mnie poprosi też mogę zdjąć czapkę i pokazać co mam pod czapką. Mogę, ale nie muszę.

Na podsumowanie. Z moją głową wszystko w porządku, z moimi włosami też i
nic nie ukrywam pod czapką. Nie ma tajemnicy.

Sezon na czapkę uznaję za oficjalnie otwarty.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz