środa, 20 lipca 2016

Jak w życiu

Rozstawanie mnie boli, coś się rozrywa, przytłaczają wspomnienia.
Dopadają wątpliwości.
Zostawiam i mam wyrzuty sumienia.
Tak mam wyrzuty sumienia.
Tak czuję się źle ze sobą.
Analizuję.

Czuje się odpowiedzialna.
Za nas.
Za to, że odeszłam.

Za to, że go opuściłam.
A obiecałam na dobre i złe.

Sprzątam po kolei swój dom i przy tych szpargałach
przychodzą wspomnienia.

Suche wspomnienia, nie ma we mnie emocji.
Ale boli mimo to.


Zastanawiam się kiedy jeszcze były emocje.
A kiedy zaczęłam żyć bez emocji.
Jakby obok i w swoim świecie.

W moim świecie, bo do swojego mnie  nie wpuścił. Nigdy.

Bycie razem, małżeństwo zobowiązuje obie strony. Do pewnych starań.
To umowa, przymierze, warunki umowy i zobowiązania obowiązują oboje. I kiedy ktoś nie przestrzega warunków umowy, łamie je i drwi ze złożonych obietnic, to umowę można zerwać. 

Jak w życiu. 






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz